http://apostolstwods.pl/?p=p_257&sName=medjugorie-i-sanktuaria-chorwacji--11-19-pazdziernika-2018
 

Świadectwa » Łaska Boża jest Wielka - świadectwo Teresy

Łaska Boża jest Wielka
Chciałam dać świadectwo, jak Łaska Boża jest Wielka, czego doświadczam w swoim życiu i w mojej rodzinie. Przez pogłębienie swojej wiary, umocniłam się w niej jeszcze więcej. Pokochałam modlitwę różańcową, czuwania nocne w Turzy Śląskiej, krakowskich Łagiewnikach, Kalwarii Zebrzydowskiej, piesze pielgrzymki do Częstochowy, różaniec Pompejański na Kaplicówce w Skoczowie wraz z moim mężem, który jest zawsze przy mnie. 
Podjęliśmy wspólne modlitwy dołączając się do różańca w Radiu Maryja i włączając się do Apelu Jasnogórskiego, w którym ofiarujemy dziesiątkę różańca w intencji nienarodzonych dzieci (duchowa adopcja). Pan Bóg obdarował nas dwoma córkami i sześcioma kochanymi wnukami, które modlą się z nami przesuwając paciorki różańca w modlitwie różańcowej i w czasie koronki do Bożego Miłosierdzia.
To piękne uczucie i radość patrząc na wzrost modlitwy w kolejnych pokoleniach. Czujemy Boże błogosławieństwo każdego dnia, i opiekę Aniołów Stróżów oddalających od nas nieszczęścia. Przykładem tego jest zdarzenie, kiedy mój mąż w drodze powrotnej z rowerowej pielgrzymki do Częstochowy (będąc już niedaleko domu), uległ wypadkowi w czasie którego cudownie ocalał. Kilkakrotnie koziołkował, a silne uderzenie głową zamortyzowane przez kask nie skutkowało żadnymi następstwami chorobowymi, ani poważniejszymi urazami. Kolejnym dowodem siły modlitwy jest przypadek, mojego wypadku rowerowego, do którego doszło podczas porannej drogi do kościoła. W wyniku którego straciłam panowanie nad kierownicą i uderzyłam gwałtownie w barierę mostu. Pomimo mocnego uderzenia nie doznałam większych obrażeń. 
Pogłębione życie religijne nauczyło mnie pokory wobec woli Bożej i godzenia się z nią każdego dnia. Zostaliśmy obdarowani łaską rozpoczynania każdego dnia Mszą Świętą i adoracją Najświętszego Sakramentu.
Czujemy obecność Boga w naszym domu, w naszej rodzinie. Jego obecność przemienia nasze serca.
Pan Bóg towarzyszył w trudnej chorobie: mojemu ojcu i teściowi, przychodząc do nich w osobie kapłana. W godzinie śmierci zaopatrzeni byli sakramentami, otoczeni modlitwą najbliższych. 
Bezgraniczne pokochanie modlitwy różańcowej sprawiło, że podjęcie postu, do którego nawołuje Matka Boża, stanowi ofiarę konkretnych intencji, co podnosi wartość modlitwy i daje siły do stawiania czoła trudom dnia codziennego. 
Czcicielka Matki Bożej. 
Teresa
29.08.2011